Cohousing nie jest taki prosty – przypadek spółdzielni Möckernkiez

Kiedy byłam ostatnio w Berlinie, odwiedziłam biuro spółdzielni Möckernkiez (Yorckstraße 62), która ma stać się największym niezależnie zorganizowanym projektem mieszkaniowym w centrum stolicy Niemiec. Byłam ciekawa, jak Möckernkiez wygląda w rzeczywistości, bo w internecie znalazłam tylko komputerowe wizualizacje, takie jak ta:

IMG_8462

Wizualizacje zrobiły na mnie wrażenie, podobnie zresztą jak informacje o spółdzielni, która zaprojektowana została z dużym rozmachem: docelowo ma składać się z 460 mieszkań, przestrzeni wspólnej oraz powierzchni handlowych. Ponieważ jednak pierwsze budynki mają zostać ukończone dopiero za dwa lata (przed końcem 2015 roku), to na razie nie ma czego oglądać: Möckernkiez stanowi jeden wielki plan budowy. Prace budowlane są w tak wstępnym stadium, że trudno nawet powiedzieć, czy realizowany jest plan zagospodarowania przestrzennego, który można obejrzeć w biurze spółdzielni:

IMG_8465

Plan wygląda ładnie, ale nikt nie wie, kiedy uda się go w pełni zrealizować. Problemem jest brak pieniędzy, ponieważ członkowie spółdzielni muszą finansować projekt z wkładów własnych oraz kredytów. Niestety nie mogą liczyć na wsparcie władz miejskich – Berlin jest miastem biednym i nie stać go na współfinansowanie Möckernkiez. Sukces spółdzielni zależy więc od pozyskania odpowiedniej liczby członków, którzy będą w stanie zapewnić fundusze na kontynuowanie prac. Obecni członkowie intensywnie rekrutują więc nowych za pośrednictwem biura projektu otwartego w każdy wtorek i czwartek od 16 do 18.

Kiedy odwiedziłam biuro Möckernkiez i zapytałam, jakie warunki stawiane są kandydatom na członków spółdzielni, usłyszałam: „Wystarczy, że masz pieniądze.” Trochę zdziwiła mnie taka odpowiedź, bo na oficjalnej stronie Möckernkiez wyczytałam, że celem projektu jest integracja społeczna: stworzenie miejsca łączącego przedstawicieli różnych pokoleń i kultur. Przedstawiciele spółdzielni wyjaśnili mi, że istotnie wspólnotę ma cechować różnorodność, ale na razie priorytetem jest zebranie pieniędzy i doprowadzenie budowy do końca. Zapewnili, że kiedy powstaną wreszcie pierwsze budynki, przyjdzie czas na to, by nadać wspólnocie charakter wielokulturowy i wielopokoleniowy.

Słysząc takie wyjaśnienia, nie mogłam zaprzeczyć, że obecnie najważniejszą kwestią jest znalezienie funduszy na dokończenie budowy. Jednocześnie jednak zaczęłam się zastanawiać, w jaki sposób uda się nadać wspólnocie bardziej różnorodny charakter, skoro w momencie zakończenia budowy wszystkie mieszkania będą już prawdopodobnie zajęte. Członkowie spółdzielni nie zaczną przecież organizować wewnętrznych czystek po to tylko, by stworzyć przestrzeń dla większej różnorodności. Wiele więc wskazuje na to, że Möckernkiez nie stanie się w najbliższej przyszłości wspólnotą wielopokoleniową i wielokulturową. Jak na razie większość członków stanowią starsze, względnie zamożne osoby. Według danych z 2011 roku, członkowie spółdzielni to zwykle ludzie między 50 i 60 rokiem życia. W ciągu ostatnich dwóch lat raczej niewiele się w tej kwestii zmieniło, bo wszyscy przedstawiciele Möckernkiez, z którymi rozmawiałam w biurze projektu, byli właśnie w takim wieku.

Dlaczego Möckernkiez nie przyciąga przedstawicieli młodszego pokolenia? Chyba niewielu młodych ludzi stać na to, by wyłożyć niemałe pieniądze na mieszkanie, które zostanie oddane do użytku dopiero za dwa lata. Na dodatek nie ma pewności, czy budowa się nie przedłuży, bo początkowo przewidywano jej ukończenie na rok 2013. Trzeba więc liczyć się z tym, że jeszcze przez dobrych kilka lat mieszkania się nie zobaczy, a pieniądze trzeba wpłacić już teraz. Do uzyskania statusu członka spółdzielni wymagany jest wkład własny w wysokości 40% kosztów budowy wybranego mieszkania. W przypadku lokalu o powierzchni 50m2 trzeba więc zapłacić 46000 euro. Dla młodych osób to spora suma, więc nie dziwię się, że nie walą do biura Möckernkiez drzwiami i oknami.

Młode osoby może też zniechęcać mglista wizja realizacji ambitnych haseł, którymi reklamuje się spółdzielnia Möckernkiez. Jak już wspominałam nie wiadomo, kiedy i w jaki sposób uda się urzeczywistnić wizję Möckernkiez jako wielopokoleniowej i wielokulturowej wspólnoty. Kolejna kwestia to zacieśnienie kontaktów między członkami spółdzielni. Czy Möckernkiez stanie się wspólnotą typu cohousing, której członkowie dobrze się znają i podejmują wspólne działania? Chyba nie będzie o to łatwo, bo spółdzielnia ma liczyć wyjątkowo wielu członków: ponad 1200 osób. Przy tak dużej liczbie mieszkańców trudnym zadaniem stanie się np. zaangażowanie ich wszystkich w podejmowanie decyzji dotyczących bieżącego życia wspólnoty. Na dodatek mieszkańcy spółdzielni przez długi czas nie będą mieli gdzie się integrować, bo przestrzeń wspólna zostanie zagospodarowana dopiero wtedy, gdy ukończone zostaną budynki mieszkalne. Wygląda więc na to, że Möckernkiez ma jeszcze przed sobą bardzo daleką drogę, by stać się wspólnotą cohousingową z prawdziwego zdarzenia.

Trudno nie zadać sobie pytania o przyczyny, dla których spółdzielnia Möckernkiez nie jest (przynajmniej na razie) przykładem prężnie rozwijającego się mieszkalnictwa typu cohousing. Sądzę, że głównym źródłem problemów są zbyt wybujałe ambicje twórców tego projektu. Ponieważ Möckernkiez powstaje z dużym rozmachem, generuje olbrzymie koszty, które trudno unieść członkom spółdzielni w sytuacji, gdy nie mogą liczyć na żadne wsparcie ze strony miasta. Dodatkowo skala projektu powoduje, że ciężko wyobrazić sobie skuteczną integrację aż 1200 mieszkańców. Ale kto wie? Może jestem człowiekiem małej wiary. Jeśli ktoś zna przykłady dużych wspólnot cohousingowych, które odniosły sukces, to będę wdzięczna za informacje na ich temat.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s